Reklama

3 mln ze „schetynówek” na drogi w powiecie bocheńskim

Powiat bocheński, który w partnerstwie z gminą Rzezawa i miastem Bochnia składał wniosek o dofinansowanie, uplasował się na 14 pozycji, otrzymując 101 punktów i kwotę dofinansowania w wysokości 3 mln. zł.

15 projektów przebudowy dróg powiatowych i 25 projektów dróg gminnych może liczyć na dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011. Komisja powołana przez wojewodę opublikowała rankingową.

Powiat bocheński, który w partnerstwie z gminą Rzezawa i miastem Bochnia składał wniosek o dofinansowanie, uplasował się na 14 pozycji, otrzymując 101 punktów i kwotę dofinansowanie w wysokości 3 mln. Była to maksymalnie możliwa kwota dofinansowania. Całościowy koszt inwestycji drogowych w ramach składanego wniosku to 6 mln 400 tys., wkład własny poszczególnych gmin: 237 tys. – gmina Rzezawa, 966 tys. – miasto Bochnia i 2 198 tys. – powiat bocheński.

Nasze województwo otrzyma w sumie 71,5 mln złotych dotacji na remonty i budowę dróg lokalnych. To o ponad 9 milionów więcej niż w roku ubiegłym. Połowa dotacji przeznaczona będzie na drogi powiatowe a połowa – na gminne. Najwyższą kwotę dofinansowania otrzymało województwo mazowieckie – ponad 92 mln zł. Małopolska z kwotą 71,5 mln zł. znalazła się na czwartym miejscu.

Wnioski samorządów były w tym roku bardzo dobrze przygotowane – mówi Stanisław Kracik, wojewoda małopolski. – O wiele lepiej, niż w roku ubiegłym. Dlatego też punktacja przyznawana przez komisję była o wiele wyższa. Wojewoda podkreśla też, że sposób oceny wniosków jest przejrzysty. W komisji zasiadają nie tylko przedstawiciele Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, ale również Urzędu Marszałkowskiego, policji oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Kryteria oceny były racjonalne – mówi Stanisław Kracik. – Ocenialiśmy m.in., czy po przebudowie zwiększy się bezpieczeństwo na drodze lub czy lepsze będzie połączenie z siecią dróg powiatowych bądź wojewódzkich. System punktacji był bardzo jasny, dzięki temu wiadomo, że nie będą to dotacje na „drogę do radnego”.