Reklama

Gmina Bochnia wycofała się ze wsparcia powiatu w rozbudowie drogi

W poniedziałek odbyła się nadzwyczajna IX Sesja Rady Gminy Bochnia. Głównym punktem obrad było przyjęcie uchwały uchylającej pomoc finansową powiatowi bocheńskiemu w ramach tzw. inicjatyw samorządowych.

 

Przypomnijmy, 31 maja radni gminy Bochnia przyjęli uchwałę w sprawie woli przystąpienia do współfinansowania zadania inwestycyjnego pod nazwą: „Rozbudowa drogi powiatowej nr 2021K w km 2+260 do km 3+253 w miejscowości Nieszkowice Małe oraz w km od 4+810 do km 5+010 w miejscowości Stradomka, powiat bocheński” i udzielenia pomocy finansowej Powiatowi Bocheńskiemu z przeznaczeniem na jego realizację.

Minęły niespełna dwa miesiące, a podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Bochnia, uchwałę tę unieważniono, a zarezerwowane środki na wsparcie inwestycji drogowej powiatu na ternie gminy przeznaczono na „liczne zadania własne Gminy Bochnia – w tym (…) na zadania obejmujące przebudowę oczyszczalni ścieków w miejscowości Damienice oraz likwidację oczyszczalni ścieków w miejscowości Stanisławice”.

W trakcie sesji przewodniczący Rady – Piotr Gajek stwierdził również, że środki te zostaną przeznaczone na drogi gminne. Wiemy w jakim one są stanie (…) Mieszkańcy oczekują remontów tych dróg, a kwota 900.000 jest niebagatelna – powiedział. Dodał także, że z wnioskiem do wójta o zmianę uchwały zgłosiło się pisemnie dziewięciu radnych.

Projekt zmiany uchwały wywołał natychmiast dyskusję, której temat schodził na peryferia nie tylko meritum sprawy, ale i dobrego smaku dyskursu reprezentantów jakby nie patrzeć mieszkańców gminy.

Opozycyjnie radni: Witold Kowalski, Izydor Wróbel i Stanisław Cefal w związku z podaną informacją o tym, że dziewięciu radnych złożyło wniosek do wójta z prośbą o zmianę majowej uchwały, podnieśli temat dostępu do dokumentu oraz poznania genezy zmiany koncepcji wydatkowania środków. Zarzucili nawet radnym, że nie ujawniając dokumentu ci być może wstydzą się tego pod czym wnioskowali wójtowi. Po krótkotrwałej dyskusji, w której brał udział radca prawny – Zbigniew Biernat, otrzymali zapewnienie od zastępczyni wójta – kończącej ten wątek dyskusji, że takowy dokument otrzymają po wcześniejszej pisemnej prośbie.

Nie zakończyło to jednak dyskusji nad samym pomysłem uchwały. Radny Izydor Wróbel zastanawiał się, czy stanowisko radnych raz przeznaczające środki na pomoc powiatowi, a później je odbierające na bliżej nie określone zadania własne gminy jest moralne.

Radni odpowiedzieli, że była ich to indywidualna, autonomiczna decyzja, do której mają prawo. Radna Barbara Kweczko stwierdziła, że choć przeciwna była początkowo zmianie uchwały, to jednak po szerokiej dyskusji za sprawą przewodniczącego i wójta poparła pomysł wsparcia remontu dróg gminnych . Z kolei przewodniczący rady odpowiedział radnemu Wróblowi w sposób następujący: (…) Cały czas pan mówi o moralności. Niech pan szuka jej u siebie a nie w suwerennej decyzji radnych. Wyraziliśmy taką opinię i taki wniosek skierowaliśmy do pana wójta, aby skierować te środki na drogi gminne. Jeśli radni tak zagłosują to tak też się stanie.

Nie była to jedyna wymiana uprzejmości pomiędzy przewodniczącym a radnymi opozycyjnymi. Zanim bowiem doszło do dyskusji nad zmianą uchwały w sprawie wspomożenia powiatu, przewodniczący zaatakował radnego Kowalskiego nietypowym zarzutem: pan radny kreuje się w oczach mieszkańców i wyborców na jedynego prawego i szlachetnego. Jest wybielony [podczas podejmowanych – przyp. MK] niepopularnych dla nas jako rady uchwał między innymi nad wysokością opłat za śmieci (…) Skuteczność jego polega na tym, że 900.000 zł które jako rada przegłosowaliśmy , chwalił się mieszkańcom, że on to pięknie wszystko załatwił. Oczywiście jest tutaj wybielony. Zastanawiam się, czy [radni- przyp. MK] pan Majchrzak [Jacek-MK], czy pani Kweczko [Barbara – MK], czy pan Tynka [Robert – MK] też powinniśmy być w oczach naszych wyborców wybielani a nie postrzegani w ciemnych kolorach, gdy widzą w nas radnych którzy podejmują uchwały jak podwyżki, które są nieuniknione. To jest to drugie dno, chcemy też, abyśmy byli przedstawiani w bardziej różowych kolorach.

Radni opozycyjni nie pozostali dłużni przewodniczącemu: strasznie to było małostkowe i małe. Na pana miejscu nie wypowiadałbym się tak publicznie. Czy powodem [działań-przyp. MK] państwa radnych było to, aby przedstawiać was w świetle białym? To starajcie się o to. A nie czyńcie drugiemu na złość – powiedział jeden z nich

Ostatecznie uchwała została przyjęta 10 głosami za, przy jednym wstrzymującym się i trzema przeciwko. Po głosowaniu po raz kolejny zabrał głos przewodniczący rady, którego wypowiedź: Panowie jak trzej muszkieterze, walczą i walczą a nie wiecie że od szabli którą machacie sami możecie się skaleczyć może zostać na długo zapamiętane i nie przyczyni się do zakopania gminnych toporów wojennych.