Reklama

Chcesz kupić nawilżacz powietrza? Nie popełniaj tych błędów

Najskuteczniejszym sposobem na podniesienie wilgotności powietrza jest zastosowanie dobrego nawilżacza. Wybór tego typu urządzeń jest dość duży, co ma swoje zalety, ale i wady, ponieważ nie wszystkie nawilżacze powietrza są równie godne uwagi. Istnieje kilka błędów, których popełnienie skutkuje zakupem urządzenia nieskutecznego albo stwarzającego pewne zagrożenia.

Zakup nawilżacza ultradźwiękowego lub parowego

Główną różnicą pomiędzy poszczególnymi nawilżaczami powietrza jest rodzaj wykorzystywanej technologii. W sprzedaży dostępne są bowiem trzy rodzaje nawilżaczy.

  1. Nawilżacz ewaporacyjny – korzysta z naturalnego mechanizmu odparowywania wody. Wentylator wymusza przepływ powietrza przez zanurzony w wodzie, a więc mokry filtr. Nawilżone w ten sposób powietrze wraca do otoczenia. Proces jest w pełni bezpieczny, a do nawilżacza można wlewać wodę prosto z kranu.
  2. Nawilżacz ultradźwiękowy – za pomocą ultradźwięków rozbija wodę na mikroskopijne cząsteczki. Jednocześnie robi to samo ze wszystkimi zanieczyszczeniami obecnymi w wodzie, dlatego generowana mgiełka może być szkodliwa dla zdrowia. Konieczne jest tutaj restrykcyjne przestrzeganie zasad higieny i stosowanie wody destylowanej.
  3. Nawilżacz parowy – działa w podobny sposób do czajnika elektrycznego. Doprowadza wodę do wrzenia i generuje gorącą parę. Oznacza to ryzyko poparzenia, a często także duże zużycie prądu.

Nawilżacze parowe wychodzą już z użytku, ale nadal na rynku można znaleźć nieliczne urządzenia tego właśnie typu. Ogromną popularnością cieszą się natomiast nawilżacze ultradźwiękowe. Nawilżanie powinno być skuteczne i bezpieczne, dlatego znacznie lepszą propozycję stanowi nawilżacz ewaporacyjny.

Wybór nawilżacza powietrza o niskiej wydajności

Drugą ważną różnicą między nawilżaczami powietrza jest wydajność. Zbyt niska powoduje, że trudno jest utrzymać optymalną wilgotność powietrza mimo ciągłej pracy urządzenia z pełną mocą. Dla zapewnienia dobrych efektów należy wybrać taki nawilżacz powietrza, który na każdy metr kwadratowy zapewni przynajmniej 7 ml/h wydajności. Minimalne zapotrzebowanie na wydajność nawilżania można zatem poznać poprzez pomnożenie metrażu pomieszczenia przez 7.

Brak higrostatu

Zbyt wysoka wilgotność powietrza jest równie niepożądana co jego przesuszenie. W trakcie korzystania z nawilżacza powietrza należy zatem dbać o to, żeby nie przekroczyć górnej granicy prawidłowego nawilżenia powietrza, która wynosi 60%. Ciągłe monitorowanie wilgotności powietrza i dostosowywanie do niej ustawień nawilżacza jest dość męczące, dlatego warto zaopatrzyć się w urządzenie z higrostatem.

Higrostat umożliwia pracę w trybie automatycznym. Użytkownik wybiera pożądany poziom nawilżenia powietrza. a nawilżacz samodzielnie steruje swoimi ustawieniami w taki sposób, żeby wskazaną wilgotność uzyskać, a następnie utrzymać.

Błędna hierarchia ważności zalet

Może się okazać, że wyszukanie nawilżacza powietrza spełniającego wszystkie oczekiwania jest niemożliwe. W takiej sytuacji warto wiedzieć, które cechy są najważniejsze, a z których wymogów lepiej zrezygnować, żeby potem nie żałować swojej decyzji. Podsumowując poprzednio przedstawione fakty, najważniejsze są rodzaj technologii nawilżania, wydajność i obecność higrostatu.

Cechy takie jak funkcja kolorowego podświetlenia czy jonizacji powinny zatem zejść na dalszy plan. Niestety nawilżacz powietrza z jonizatorem to zwykle nawilżacz ultradźwiękowy. Wyjątek stanowią np. oczyszczacze z nawilżaczem i jonizatorem Sharp, ale jest to już droższy sprzęt.

Zakup nawilżacza generującego wysokie koszty

Na zakończenie warto wspomnieć o kosztach użytkowania nawilżacza powietrza. Częstym błędem jest skupienie się wyłącznie na cenie samego urządzenia, podczas gdy istnieją wydatki, które trzeba ponosić przez cały okres korzystania z niego. Pod uwagę trzeba wziąć:

  • koszty związane z wymianą elementów ulegających zużyciu – są to np. filtry ewaporacyjne lub wkłady odwapniające, kostki z jonami srebra,
  • wartość zużytego prądu – najwięcej prądu zużywają nawilżacze parowe, ale nie oznacza to, że wszystkie inne można z góry uznać za energooszczędne.

Zważywszy na niskie ceny wody kranowej przy nawilżaczu ewaporacyjnym, jej zużycie można pominąć. Jeśli chodzi o wodę destylowaną rekomendowaną do nawilżacza ultradźwiękowego, to sprawa wygląda już inaczej, gdyż za 1 litr trzeba zapłacić 1 zł lub więcej. To ważna informacja, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wiele osób kupuje nawilżacze ultradźwiękowe ze względu na ich niską cenę.