Reklama

Szpital traci dwóch lekarzy ortopedów

Dwóch cenionych lekarzy rezygnuje z pracy w bocheńskim szpitalu. Poszło o formę zatrudnienia i zaproponowane przez placówkę warunki finansowe. Pacjenci obawiają się, że jakość leczenia się obniży, ale dyrekcja zapewnia, że tak się nie stanie, bo do Bochni przychodzi nowy specjalista z Myślenic.

Na nowe warunki, zaproponowane przez szpital, przystał dr Tomasz Pardała, ale część lekarzy nie dała się do nich przekonać. Wśród nich są Jarosław Feluś i Bartłomiej Kowalczyk, nie będą już pracować w szpitalu na dotychczasowych zasadach, a jedynie zaoferowali pomoc w trudniejszych przypadkach.

Proponowaliśmy zatrudnienie godzinowe, a nie od punktu, część z nich się zgodziła, część nie zdecydowała się na pracę ciągłą w sensie tydzień po tygodniu, natomiast zostawiła sobie umowę na realizację niektórych przypadków. Nie odchodzą w tym sensie, że z nich rezygnujemy, tylko nie byliśmy stanie porozumieć się co do wysokości wynagrodzenia – mówi Jarosław Gucwa, wicedyrektor szpitala w Bochni.

Wśród bochnian nie brakuje krytycznych opinii na temat kadry w bocheńskim szpitalu. Znowu Bochnia zostanie w tyle, niestety specjalistyka z Bochni ucieka i to jest bolesne. Oprócz tego, że Bochnia jest wizualnie w tyle, to też szkoda, że traci specjalistów – mówi jeden z pacjentów. Szkoda, że pozbawiamy się najlepszych fachowców z tego szpitala. Żeby tylko sytuacja nie wyglądał tak, że nowi w desperacji na bloku operacyjnym będą dzwonić do byłych lekarzy tego bloku z pytaniem, co robić, bo braknie im specjalistycznej wiedzy. Mam nadzieję, że nowi nie będą się uczyć na pacjentach, a ortopedia nie stanie się poligonem doświadczalnym dla niedoświadczonych – dodaje inny rozmówca.

Sprawą zajmą się niebawem radni. Fakt, odejścia dobrych lekarzy z bocheńskiego szpitala musi niepokoić. Będziemy chcieli na najbliższej komisji zdrowia zapytać pana dyrektora, jaki był powód, że lekarze ortopedzi, którzy w dobry sposób zaznaczyli się w bocheńskim szpitalu, nie otrzymali przedłużenia etatu na kolejne lata – mówi Stanisław Bukowiec, radny powiatu bocheńskiego, członek komisji zdrowia.

Wicedyrektor Jarosław Gucwa zapewnia, że pacjenci nie powinni odczuć niższej jakości świadczonych usług. W Bochni będzie pracował Piotr Dąbek, znany z oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej szpitala w Myślenicach. Nie powinno być tutaj obaw, przychodzi kolega z Myślenic z bardzo dobrego oddziału z dobrą opinią, zresztą współpracujemy zakresie nadzoru i szkoleń naszych kolegów. Idziemy w kierunku zapewnienia ciągłej obsady, żeby była możliwość codziennych operacji, w zależności od tego, jak trafiają do nas przypadki urazowe – mówi Jarosław Gucwa.