Skarbczyki w 100-letniej kasie pancernej w Bochni zostały otwarte. Kasiarz, który zmierzył się z potężnym sejfem, poradził sobie również z trzema zamkniętymi schowkami. Co było w środku?
Bez żadnych problemów, bardzo szybko otworzył skarbczyki, które do tej pory były zamknięte. Trwało to kilka minut, zabezpieczenie nie było bardzo duże. Okazuje się, że w środku nic nie ma, skarbczyk są puste – przyznaje Krzysztof Tomasik, komendant straży miejskiej w Bochni. Nie załamujemy rąk, ponieważ w tych miejscach będą przechowywane dokumenty i środki przymusu bezpośredniego – dodaje komendant.
Szafa pancerna znajduje się w budynku, do którego wprowadziła się rok temu straż miejska. Od tamtego czasu trwały próby otwarcia sejfu, w końcu udało się to profesjonalnemu kasiarzowi.
