Straż miejska rozdała już 2 tysiące żółtych kartek

Straż miejska w Bochni rozdała już dwa tysiące żółtych kartek. Pilotażowa akcja upominania kierowców za pierwsze wykroczenie została wprowadzona 6 lat temu.

Komendant Krzysztof Tomasik uważa pomysł okazał się wyjątkowo udany. Każdy kierowca, który popełni wykroczenie po raz pierwszy, otrzymuje od nas żółtą kartkę. Jest to bloczek, który fizycznie otrzymuje kierowca pojazdu, jest on jednocześnie informowany o tym, jakie grożą grzywny i ile punktów karnych można otrzymać za popełnienie wykroczenia. Taka osoba trafia do bazy danych i jeżeli drugi raz popełni ona wykroczenie, wtedy otrzymuje ona czerwoną kartkę, czyli mandat karny – mówi komendant.

Akcja funkcjonuje od 2007 r. W pierwszym roku rozdano 232 kartki. Akcja została bardzo dobrze przyjęta przez mieszkańców, ale również przez osoby przyjezdne. Sporo tych żółtych kartek jest rozdawanych, ponieważ miejsc parkingowych nie ma w mieście zbyt wiele. Jest to taki element, który powoduje że mieszkańcy bądź przyjezdni popełniający wykroczenie po raz pierwszy nie są od razu karani, ale otrzymują właśnie żółtą kartkę.

Żółta kartka to program odnoszący się do pięciu znaków drogowych: zakaz ruchu, zakaz wjazdu, zakaz zatrzymywania, zakaz postoju oraz strefa ograniczonego postoju. Żółte kartki nie są przyznawane za postój w obrębie skrzyżowania lub zajęcie chodnika. W tych przypadkach nakładany jest mandat karny.