Dlaczego do tej pory RPK nie otrzymała faktur za sprzątanie przystanków? Na jakiej podstawie burmistrz mimo wszystko obciąża RPK tymi opłatami?
Ostatnio dodane
Przemysłowe kotły wodne, sprawdź rozwiązania Babcock Wanson
30 stycznia 2026
Lampy LED na sufit – dlaczego to inwestycja na lata?
27 stycznia 2026
Gmina Nowy Wiśnicz. Jasełka w Kobylu znowu zachwycają. Zdjęcia
26 stycznia 2026
Studniówki
Maturzyści II LO bawili się w Czuszowie (zdjęcia)
31 stycznia 2026
Na 100 dni przed maturą bawiła się „Budowlanka”. Zdjęcia
25 stycznia 2026
Studniówka w „Mechaniku” minęła z wielkim hukiem. Zdjęcia
24 stycznia 2026
Studniówkowe ostatki w I LO. Zdjęcia
9 lutego 2025

Przecież to burmistrz wypowiedzial sprzątanie przystanków RPK, bo podbno robili to za zbyt duże pieniądze, to po pierwsze. Po drugie to gdzie był skarbnik miasta i burmistrz rok temu i przez następne miesiące skoro od chwili wypowiedzenia umowy podjął się porządkowania przystanków, a nie wzywał do pokrycia kosztów przez przewoźnika-ków? jeśli kasa miejska jest tak „dziurawa” że dopiero podczs konfliktu okazuje się że są jakieś zaległości to My po raz kolejny państwu już dziękujemy.
złożę sie że burmistrz ani BZUK nie posiadają żadnego dokumentu na poparcie tego pokrętnego tłumaczenia jakoby RPK odmawiało podpisania umowy o przystanki.
pan BK chce przed wyborcami ratować twarz którą już dawno utracił !!!!
nawet gdyby było prawdą że za sprzątanie przystanków miasto płaci BZUKowi 5 tysięcy miesięcznie to trzeba tę kwote podzielić na 6 albo 8 przewoźników czyli wychodzi 600-800 zł na miesiąc. za dwa lata od jednego przewoźnika (czyli np RPK) wyliczyłem maksymalnie 24 x 800 zł = 19200 zł . to dużo, dużo mniej niż 140 tysięcy o których opowiada bumistrz.
sprawdziłem też odsetki karne od 6-miesięcznej 500-tysięcznej zaległości w zapłacie przez miasto Bochnia dotacji do RPK .można łatwo obliczyć- 500 tys. x 19 % (ustawowe odsetki karne) x 0,5 roku = 47 tysięcy.
obowiązku naliczania odsetek nie wymyślił ani wójt ani burmistrz…
Racja tym razem po stronie RPK.MAm tylko pytanie,czemu to pracownicy a nie Prezes[si] załatwiają te sprawy ,gdzie są Wasze Związki Zawodowe,które w tych sprawach winny występować?