Na rynku księgarskim ukazał się właśnie nowy tomik wierszy Andrzeja Pacuły. Autor mieszka w Bochni, jest znanym intelektualistą, poetą, autorem strategii rozwoju wielu polskich miast. Swój nowy zbiór poezji zatytułował „Uzbornia – kroniki rodzinne”.
To już drugi tom poezji Andrzeja Pacuły. Poprzedni, „Solna Góra – Kroniki Miejskie”, ukazał się w Bochni w 2000 r. „Uzbornia – kroniki rodzinne”, już samym tytułem nawiązuje do poprzedniego wydawnictwa. Książka zawiera zarówno wiersze zwięzłe (np. „Wielcy – kiedy śmieszni”), jak i dłuższe formy poetyckie („Ballada o trzech braciach” – Macieju, Jacku i Marku). Nie brakuje również odniesień do krakowskiej przeszłości Andrzeja Pacuły i jego zauroczenia twórczością Tadeusza Kantora:
dyrygują morzem jak tadeusz kantor
przesypują popiół w klepsydrze teatru
kreślą lot jaskółki w księdze świętych zwojów
jak kiyoshi awazu kaligraf pokoju
(„Wielcy – kiedy śmieszni”)
Autor sam przyznaje, że twórca Teatru Cricot 2 stanowił ważny bodziec w jego rozwoju duchowym i intelektualnym. Kantor… pokazał, że my wszyscy jesteśmy ze swojej prywatnej historii (narracji, jak to się teraz post – chwost- modernistycznie mówi), że wszyscy jesteśmy skądś, jeżeli potrafimy to zrozumieć, jeżeli z tego naszego osobistego „wielopola” zabraliśmy zapach garnituru dziadka i przędzę z sukienki babci, wyobraźnię i radość odkrywania, to można czasami coś zrobić i w sztuce… Kiedy pracowałem w Rotundzie (1977 – 1980) Kantor grał Umarłą Klasę pięć razy, obejrzałem wszystkie spektakle i próby!!, schowany na balkonie górnego tarasu… Myślę, że tak, to była ta chwila, kiedy odkryłem i ja swoje „wielopole” na Uzborni… a potem spotkałem pana Piotra S. w Piwnicy i on, który był Znikąd powiedział mi że, że jeżeli jesteś znikąd, to znaczy, że jesteś zewsząd…. – pisze na swoim profilu na Facebooku.
Nie brakuje tekstów wyrafinowanych pod względem rytmicznym, konceptualnych wręcz. Autor nie stroni również od wyszukanych rymów. We fragmencie „Ballady o trzech braciach” tak opisuje swojego brata, Marka Pacułę:
Mówił gorzkie prawdy, kwitowane śmiechem,
pobierał w nagrodę milczenie wraz z echem,
studiował emballage, komedie wydarzeń
i wróżył z oklasków: komu w nich do twarzy?
W tomiku jest też wiersz dedykowany Piotrowi Skrzyneckiemu, twórcy Piwnicy pod Baranami (pt. „Piotr S.”):
Nonsensem objaśniać absurdem zabawiać
słusznym jest codziennie kabaret odprawiać
Nic już nie udawać i czytać na przekór
teologii strachu filozofów śmiechu
Książka jest do nabycia w Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni, które jest wydawcą publikacji.
————————————————————————–
Andrzej Pacuła blisko 3 lata temu na naszych łamach dzielił się swoim pomysłem na promocję Bochni w Polsce i poza jej granicami. Obejrzyj materiał TV.
