Szlak NaCl zostanie rozszerzony. Istniejąca od 2005 r. trasa z symbolem chemicznym soli nie była do dziś rozbudowywana i pomija jeden z dwóch bocheńskich szybów kopalnianych (sic!): szyb Campi.
Bocheński Szlak Solny „Na Świecie” im. Świętej Kingi – bo tak nazywa się seria 15 mosiężnych tabliczek wmontowanych w bruk – powstał, gdy burmistrzem Bochni był Wojciech Cholewa. Choć od tego czasu mija już ponad 8 lat, jedna z niewątpliwych wizytówek Bochni popadła jakby w zapomnienie. Maciej Piątek, szef promocji Bochni zapowiadał rok temu rozszerzenie szlaku. Jak dotąd plany nie zostały zrealizowane. Mają się jednak ziścić w roku przyszłym.
Będziemy potrzebowali parę dodatkowych wózków kopalnianych, dla oznaczenia nieistniejących szybów, ponadto w odpowiednich punktach miasta, związanych z żupą, pojawią się tablice i pulpity z informacjami o tych miejscach – ciekawych i wartych zainteresowania – mówi Tomasz Przybyło, zastępca burmistrza Bochni.
Po rozbudowie trasa szlaku NaCl będzie znacznie dłuższa niż do tej pory. Chodzi nam generalnie o to, żeby turysta który zawita do Bochni, poruszając się ulicami w śródmieściu mógł poznać historię miasta zwłaszcza w kontekście Bochni jako miasta królewskiego, górniczego. Chcemy też, żeby z pomocą szlaku mógł się przespacerować od szybu Sutoris do szybu Campi i odwrotnie – kontynuuje Tomasz Przybyło.
Rozbudowa szlaku planowana jest na rok 2014. Obejmuje 33 nowe tabliczki mosiężne ze znaczkiem NaCl, 21 tablic i pulpitów oraz 2 wózki kopalniane. Koszt inwestycji to około 45-60 tys. zł (władze miasta liczą, że uda się uzyskać wózki od kopalni soli).
Na grudniowym posiedzeniu komisji kultury radni dowiedzą się o szczegółach planowanej inwestycji.
Zobacz obecny przebieg szlaku NaCl
