Reklama

Zarząd Osiedla Niepodległości pyta o sens oszczędności na oświetleniu: „w pierwszej kolejności należy szukać oszczędności kosztem bezpieczeństwa mieszkańców?”

Dzisiaj w Urzędzie Miasta w Bochni  został złożony list, w formie apelu, Zarządu Osiedla Niepodległości zaadresowany do Przewodniczącego Rady Miasta Bochnia – Bogdana Kosturkiewicza. Przedmiotem apelu jest funkcjonowanie oświetlenia publicznego. 


 

Autorzy apelu, członkowie zarządu bocheńskiego osiedla, zareagowali na wyłączenie świateł w godzinach od 23.30 do 4.00 w ramach miejskich oszczędności związanych z kryzysem finansowym wywołanym przez pandemię koronawirusa. W liście, którego treść publikujemy poniżej (można w całości też ściągnąć go TUTAJ), podnoszone są przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa mieszkańców, lub jego poczucia – co jest równie istotne – w relacji do osiągnięcia planowanych oszczędności (o czym pisaliśmy TUTAJ). Oto treść list:

Jako Zarząd Osiedla Niepodległości, mając na uwadze działanie na rzecz rozwoju przestrzeni publicznej w oparciu o sprawny samorząd, pragniemy zaprezentować nasze stanowisko w kwestii zasad funkcjonowania oświetlenia miejskiego w ostatnich tygodniach.

W związku z tym, że w ostatnim czasie do Zarządu Osiedla Niepodległości kierowanych jest coraz więcej pytań i skarg związanych z wyłączeniem oświetlenia w mieście na czas trwania spowolnienia gospodarczego, wywołanego kryzysem związanym z koronawirusem, apelujemy do władz Bochni,o przywrócenie normalnego funkcjonowania oświetlenia ulicznego.

Oświetlenie ulic, dróg i placów, to nie tylko oświetlenie dla uczestników ruchu kołowego, ale przede wszystkim ważny aspekt budujący poczucie bezpieczeństwa dla mieszkańców. Dotyczy to nie tylko osób przemieszczających się późnym wieczorem po osiedlu (młodzież, osoby wracające z pracy na późnowieczorne zmiany oraz osoby wykorzystujące coraz cieplejsze noce do spacerów), ale również mieszkańców najniższych kondygnacji zabudowań wielorodzinnych. Uwagi skierowane są głównie przez osoby starsze, które najzwyczajniej boją się włamań do mieszkań i rozbojów. Uwagi spływają także od zaniepokojonych właścicieli samochodów parkujących na osiedlu.

W ostatnich latach na Osiedlu Niepodległości pojawiało się wiele przypadków kradzieży aut, kół, czy nawet majątku domowego nie tylko w nocy, ale i w biały dzień. Sprawców w wielu przypadkach nie złapano, monitoring miejski akurat w tym czasie miał „awarie” lub lokalizacja kamer (nad blokami – absurd!) nie pozwoliła na identyfikację sprawcy. Tym bardziej można mieć przekonanie, że spowite przez absolutną ciemność miasto będzie “atrakcyjnym” punktem dla złodziei.

Coraz cieplejsze noce to także wzmożona “aktywność” społeczna, na terenie nie tylko naszego osiedla, ale i całego miasta. Aktywność ta nierzadko przejawia się obecnością alkoholu lub innych środków odurzających, a pełne wyciemnienie chodników to nic innego jak stworzenie przestrzeni do nocnych spotkań, bez obaw o zauważenie. Brak nocnych patroli policji i straży miejskiej w głębi osiedla dodatkowo sprzyja takim zgromadzeniom.

Pomimo świadomości aktualnych trudności budżetowych , uważamy, że wyłączanie oświetlenia ulicznego, jako ważnego aspektu funkcjonowania naszej społeczności, powinien być brany pod uwagę jako ostateczność, a nie jako działanie pierwszej kolejności. Rodzą się bowiem pytania, czy w budżecie Miasta Bochni, zakładającym sumę wydatków na ponad 166 milionów złotych, w pierwszej kolejności należy szukać oszczędności kosztem bezpieczeństwa mieszkańców? Czy rzekoma oszczędność 2.000 zł na dobę na oświetleniu, przy tak dużym budżecie Miasta, jest  dobrą drogą? Nasuwa się tutaj temat braku racjonalnej polityki wymiany oświetlenia na nowoczesne lampy energooszczędne, często z własnym systemem pozyskiwania energii słonecznej, który znacząco wpłynąłby na wydatki związane z oświetleniem miasta, nie tylko w czasach kryzysu, ale także w czasach nieco bardziej spokojnych.

Kolejnym aspektem są pojawiające się w ostatnim czasie w lokalnych mediach informacje, że Magistrat rozważa zorganizowanie koncertu w ramach Dni Bochni w drugiej połowie roku. Zgadzamy się z faktem, że rozrywka i kultura są bardzo ważnymi aspektami funkcjonowania społeczeństwa, ale absurdem wydaje się to w sytuacji, kiedy brakuje środków w „miejskiej kasie” i szuka się ich oszczędzając na bezpieczeństwie mieszkańców. Stanowczo chcemy podkreślić nasze stanowisko, że bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze i cięcia budżetowe w tym aspekcie powinny być zupełną ostatecznością. Dodatkowo warto zaznaczyć, iż brak jednoznacznej informacji, co do okresu na jaki wprowadzono oszczędności, uniemożliwia ocenę kosztów tego rozwiązania dla lokalnej społeczności.

Chcemy również podkreślić, że jesteśmy otwarci na współpracę z Magistratem przy wypracowaniu sposobów działania i deklarujemy ze swojej strony wszelką możliwą pomoc, nie tylko w tych kwestiach, a tym samym ograniczyć podejmowanie tak radykalnych decyzji w przyszłości.

Wierzymy, że zaproszenie do takiej współpracy zarządów wszystkich osiedli pozwoli wspólnie zbudować wokół tego tematu poczucie zbiorowej odpowiedzialności i troski o wzajemne bezpieczeństwo. Mamy przeświadczenie, że skoordynowane i celowe działania jak największej ilości podmiotów, pozwoli najpełniej realizować podstawowy cel strategiczny, jakim jest działanie na rzecz dobra mieszkańców.

Poprawa bezpieczeństwa mieszkańców jest jednym z podstawowych obowiązków i zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego. Zapobiegajmy przestępczości, dbajmy o bezpieczeństwo obywateli i porządku publicznego.