Reklama

Młodzież z diecezji tarnowskiej przeżywała Synaj w Nowym Sączu

Pierwszą sobotę października można było spędzić leniwie z kubkiem herbaty w ręce. Pogoda sprzyjała raczej oglądaniu Netflixa, nie podróżom i spacerom w deszczu. A jednak? A jednak ok. 3,5 tysiąca młodych z diecezji tarnowskiej porzuciło wygodę, by wspólnie przeżywać 14. Synaj. Choć aura już typowo jesienna, zapał i wiara młodzieży rozgrzewała atmosferę i serca.

Nowy Sącz stał się na chwilę stolicą młodości i – idącej z nią w parze – radości. Ponad 200 wolontariuszy i harcerzy pracowało nad organizacją i przebiegiem wydarzenia. Na pewno każdy zauważył osoby w kamizelkach czy koszulkach Sącz Boga. Byli tam, by nie pozwolić nam się zgubić. Ani fizycznie, ani duchowo. – Inicjatywę Sącz Boga stworzyliśmy po to, by złączyć wszystkie grupy religijne w jedno duszpasterstwo młodzieży okręgu nowosądeckiego – wyjaśnia ks. Andrzej Szaraj, współorganizator 14. edycji Synaju. – Znosimy podziały, by jak najpełniej działać na chwałę Pana. Codziennie po trochu a regularnie, tak sobie sączymy – dodaje.

Nowosądecka edycja Synaju była wyjątkowa dzięki nawiązaniu do idei Europejskich Spotkań Młodych Taizé. Zaproszeni goście, m.in. brat Wojciech ze wspólnoty Taizé we Francji czy Szymon Reich, przybliżyli ducha ekumenicznej wspólnoty, zapraszając na kolejne spotkanie we Wrocławiu.

– To, co ja przeżywam tutaj, w Nowym Sączu, ktoś może przeżywać na drugim końcu świata. I tak tworzą się przyjaźnie – mówił o wspólnocie Taizé Szymon Reich.

Uczestnicy otrzymali w pakiecie charakterystyczny krzyżyk – symbol Europejskich Spotkań Młodych oraz śpiewnik. Krzyż Taizé był obecny również na scenie razem z ikoną Matki Bożej Śnieżnej patronującej Światowym Dniom Młodzieży. Otrzymane śpiewniki oprócz pieśni zawierają także dane kontaktowe do rejonowych duszpasterzy, którzy będą prowadzili zapisy na wyjazd do Wrocławia. Każdy z Was może się zapisać!
Dopełnieniem istoty spotkania w Nowym Sączu było nabożeństwo w duchu Taizé. To nie jedyne takie spotkanie. Kolejne będą odbywać się w okręgach. Wrocław zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba rozpocząć nasze przygotowania.

Magdalena Szczepanek z Pustkowa-Osiedla zwraca uwagę na nazwę ESM – Pielgrzymka Zaufania przez Ziemię. – To zaufanie jest tutaj kluczowe. Bo my nie wiemy tak naprawdę dokąd jedziemy, jak to wszystko będzie wyglądać. Musimy zaufać. – tłumaczy. Dodaje, że dla gospodarzy zaufanie jest także ważne, kiedy przyjmują pod swój dach obcych ludzi – Oni też musieli zaufać Bogu, zaufać nam, mimo, że nie znali nas wcześniej, a także sobie, chcąc przyjąć nas do swoich domów.

Świadectwa młodych na scenie były dla wielu osób istotnym elementem Synaju. Natalia Stukus, z KSM Pustków-Osiedle, przyznaje, że najbardziej urzekły ją świadectwa o Taizé. – Sama dwukrotnie brałam udział w Europejskim Spotkaniu Młodych. Podziwiam odwagę tych, którzy dobrowolnie wychodzą przed 3,5-tysięczny tłum i dzielą się swoimi przeżyciami. Chwała Panu! – wyznaje.

Myśląc o minionym już Synaju, w głowie nucę słowa piosenki „Oni tutaj są, są nadziei promiennym znakiem”. Oni byli tam w sobotę. Patrząc na falę szczerej radości, na ten Boży tłum, jestem pełna nadziei na przyszłość Kościoła. I jestem pewna, że oni będą tam także jutro.

Keep calm i do zobaczenia we Wrocławiu!

PS Pamiętajcie, że nasze synajowe spotkania to też zaproszenie do modlitwy, które my, na nich obecni, kierujemy każdorazowo do wszystkich młodych w naszej diecezji. Nie przegapcie następnego takiego czasu radości, wspólnoty i spotkania.

Sylwia Łabuz / synaj.tv

 

fot. Monika Tomasia, Asia Bratek