Reklama

Siostry Franciszkanki świętowały stulecie posługi w Nowym Wiśniczu

15 sierpnia, w dzień odpustu w parafii pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Wiśniczu świętowano jubileusz 100-lecia posługi Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. W czasie Mszy świętej o godzinie 11.00 wprowadzono uroczyście do kościoła relikwie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego – założyciela tego zgromadzenia.

 

Obecny na uroczystości biskup Andrzej Jeż w homilii mówił o podwójnym wymiarze naszego życia, które mocno zakorzenione w ziemi ma jednak swój cel w niebie. Takie właśnie ma być życie osób konsekrowanych, które nie zostają oderwane od rzeczywistości przez przyjęcie ślubów zakonnych. Biskup podkreślił jak mocno życie sióstr Rodziny Maryi jest wrośnięte w polską ziemię, jak bardzo związane jest z życiem naszej ojczyzny i wpisane w jej historię. Wspominał o ich zaangażowaniu w prowadzenie burs, ochronek, placówek oświatowych dla młodzieży, tajnego nauczania, opiekę nad starszymi, chorymi, pracę w szpitalach polowych w czasie wojen, ukrywanie rodzin żydowskich, pomoc polskim oddziałom partyzanckim, zaangażowanie w powstanie warszawskie. Praca patriotyczna i społeczna w ukryciu nie była im obca, gdyż pełniły ją od samego początku powołania do życia Rodziny Maryi.

– Siostry Rodziny Maryi jak Niepodległa przez 100 lat pięknie wpisały się w bogaty pejzaż wiśnickiej parafii – mówił proboszcz, ks. Krzysztof Wąchała. Wiśnickie siostry przez wiele dziesięcioleci prowadziły ochronkę i przedszkole. Dziś uczą katechezy, prowadzą grupy parafialne, troszczą się o świątynię, zakrystię, wystrój kościoła. Z okazji święta sióstr przed kościołem parafialnym w Nowym Wiśniczu zaprezentowano galerię zdjęć, której tematem była posługa franciszkanek na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.