Reklama

„Nic się nie stanie” – czyli mieszkańcy Małopolski lekceważą zagrożenia pogodowe

Aż 80 proc. mieszkańców województwa małopolskiego, regionu szczególnie narażonego na żywioły, uznaje swoje miejsce zamieszkania za bezpieczne pod względem zjawisk pogodowych – wynika z najnowszych badań Polskiej Izby Ubezpieczeń*.

70 proc. respondentów twierdzi, że szansa na powódź w Małopolsce w ciągu najbliższych 12 miesięcy jest znikoma. 30 proc. zrezygnowało natomiast z ubezpieczenia domów od powodzi, a to właśnie Małopolska jest najbardziej narażonym na to zjawisko województwem. Według szacunków PIU – gdyby dziś powtórzyła się wielka powódź z 2010 roku, straty w tym regionie sięgnęłyby 5 mld zł, najwięcej spośród wszystkich regionów w Polsce. Tymczasem aż 38 proc. małopolskich respondentów twierdzi, że nie jest im potrzebne ubezpieczenie od żadnego żywiołu ze względu na niewielkie prawdopodobieństwo jego wystąpienia.

A co po szkodzie?

Niestety skutki takich decyzji mogą być bardzo dotkliwe, bo to właśnie wykupiona wcześniej polisa jest jednym z najważniejszych działań chroniących przed konsekwencjami gwałtownych zjawisk pogodowych. Blisko 80 proc. ankietowanych z województwa małopolskiego deklaruje, że nie byłoby w stanie z własnej kieszeni odbudować nieruchomości zniszczonej podczas żywiołu, bądź kupić nowej w podobnym standardzie. Jakie działania podjęliby wówczas? 57 proc. badanych liczyłoby na pomoc samorządu, mimo że taka pomoc nie jest możliwa w przypadku każdej pojedynczej szkody żywiołowej. Podobny odsetek (54 proc. wskazań) liczyłaby na pomoc rodziny.

Lekceważymy zagrożenia pogodowe, a prawda jest taka, że ekstremalne zjawiska atmosferyczne będą nas nawiedzać coraz częściej. Zaklinanie rzeczywistości i zdawanie się na pomoc państwa to niebezpieczne podejście. Podstawą powinna być prewencja, czyli dbanie o własny dom, przeprowadzanie koniecznych remontów i przeglądów. Ponadto potrzebne jest ubezpieczenie, chroniące nie tylko dom, ale też meble, sprzęt czy ubrania – mówi Marcin Tarczyński, menedżer ds. komunikacji i analiz w PIU.

Jak się chronić?

Nie jesteśmy w stanie uniknąć katastrof naturalnych, ale możemy zmniejszyć ich konsekwencje. Kluczowe są działania prewencyjne, takie jak planowanie przestrzenne czy brak inwestycji na terenach zalewowych. W ostatnich latach w Polsce mamy coraz częściej do czynienia m.in. z gwałtownymi burzami, intensywnymi opadami deszczu, gradobiciami i wichurami. Kupując ubezpieczenie domu lub mieszkania powinniśmy pamiętać o kilku prostych zasadach:

  • Określeniu sumy ubezpieczenia odpowiadającej wartości majątku, który chcemy chronić

  • Chronieniu oprócz murów także ruchomości, takich jak sprzęt AGD/RTV czy meble

  • Wybraniu szerokiego zakresu ochrony obejmującego szkody powstałe w wyniku deszczu, powodzi, gradu, huraganu, ognia czy uderzenia pioruna

  • Uzgodnieniu wariantu wyceny mienia w razie przyszłej szkody