Reklama

List mieszkańca Rzezawy o kulturze jazdy: „Czy musi dojść do szokującego wypadku?”

Przed dwoma dniami trafił do naszej redakcji list mieszkańca Rzezawy, w którym poruszony został problem, poparty imponującymi statystykami, bezpieczeństwa na lokalnych drogach oraz kultury jazdy, zwłaszcza motocyklistów. Można się z niektórymi tezami autora nie zgodzić, jednak faktem bezspornym jest ogólne przyzwolenie na szybką jazdę. Zapraszam do interesującej lektury.   

 

Od dłuższego czasu jednym z najbardziej dokuczliwych problemów mieszkańców miejscowości Okulice, Dębina, oraz Dąbrówka w gminie Rzezawa są skandaliczne zachowania motocyklistów dokonujących częstych i powtarzających się przejazdów na prostych odcinkach okolicznych dróg.

Problem ten, w zestawieniu z ciągłym zagrożeniem ze strony kierowców samochodów znacznie przekraczających prędkość, czyni drogi publiczne w wyżej wymienionych miejscowościach niebezpiecznymi dla użytkowników tych dróg.

Problem dotyczy przede wszystkim następujących odcinków:
Okulice – Bogucice
Okulice – Bratucice
Dębina – Okulice
Dę bina – Borek
Dąbrówka – Dębina
Dąbrówka – Borek

Znaczna część przejazdów motocyklistów na tych drogach charakteryzuje się niebezpiecznym lub wręcz brawurowym stylem jazdy, najczęściej połączonym z rażącym przekraczaniem dopuszczalnej prędkości, podejmowaniem ryzykownych manewrów wyprzedzania, jazdą na jednym kole, przekraczaniem obowiązujących norm głośności oraz ciągłym stwarzaniem zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego (pieszych, rowerzystów). Ogłuszający dźwięk motocykli potrafi roznosić się w promieniu setek metrów dookoła, a głośność generowana przez niektóre z motocykli jest ogłuszająca i wyraźnie słyszalna nawet w odległości przekraczającej 2 kilometry.

Wobec takich zachowa infrastruktura drogowa w wyżej wymienionych miejscowościach nie gwarantuje uczestnikom ruchu należytego bezpieczeństwa (ze względu między innymi na brak chodników, utwardzonych poboczy czy dróg rowerowych). Progi zwalniające w miejscowości Dąbrówka czy oznakowane przejście dla pieszych w Okulicach NIE stanowi gwarancji bezpieczeństwa, bowiem realia pokazują, iż motocykliści po przejechaniu skrzyżowania w Dąbrówce czy przejścia w Okulicach kontynuuj wybrany przez siebie styl jazdy bardzo daleko wykraczający poza przewidziany przepisami. Praktyka pokazuje, iż prezentowany przez motocyklistów styl jazdy wyjątkowo negatywnie wpływa na kierujących innymi pojazdami (m.in. powoduje niebezpieczne odwracanie uwagi tych ostatnich). Sami motocykliści swoją postawą przejawiają karygodny brak szacunku zarówno wobec innych uczestników ruchu, jak i wobec mieszkańców okolicznych terenów. Kierujący motocyklami niejednokrotnie stosują sposoby utrudniające ich identyfikację poprzez zaginanie tablic rejestracyjnych lub ich demontaż.

Skutkiem społecznym takiego zachowania jest propagowanie poczucia ciągłej bezkarności, bezprawia, braku ponoszenia odpowiedzialności za łamanie przepisów oraz rażące naruszanie ładu społecznego. Obserwuje się oburzające przykłady demoralizacji spowodowanej bezkarnością osób uporczywie naruszających przepisy (wliczając w to: obelżywe zachowanie, groźby i wyzwiska wobec osób zwracających motocyklistom uwagę na potencjalne skutki ich bezprawnego zachowania). Rzeczywistość pokazuje, iż fikcją jest ograniczenie prędkości obowiązujące na wyżej wymienionych odcinkach dróg. Rzeczywistość pokazuje, iż również fikcją jest ograniczenie hałasu zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt. 2 Prawa o ruchu drogowym (w brzmieniu: „Zabrania się kierującemu używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem.”). Własne niecertyfikowane pomiary wartości prędkości oraz głośności motocykli dokonane w czasie od marca 2018 do października 2018 oraz od marca 2019 do czerwca 2019 na łącznej liczbie 1594 przejazdów motocyklistów pokazały, iż:

● poziom głośności równy 100 dB przekroczyło aż 30% motocyklistów
● poziom głośności równy 105 dB przekroczyło aż 23% motocyklistów
● prędkość 50 km/h przekroczyło 92% motocyklistów
● prędkość 75 km/h przekroczyło 68% motocyklistów
● prędkość 100 km/h przekroczyło 32% motocyklistów
● prędkość 125 km/h przekroczyło 11% motocyklistów

Jak poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia postronnych osób jest jazda na przykład z prędkością większą niż 100 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h – nie jest koniecznym tutaj przypominać. W kontekście powyższych zastanawia powszechne zobojętnienie i bierność wobec tak wysokiej powtarzalności tych procederów. Nosi to znamiona akceptacji dla łamania prawa i aprobaty dla braku szacunku wobec innych obywateli. Można odnieść wrażenie, że łamanie przepisów przez motocyklistów nie napotyka sprzeciwu ze strony jednostek odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów. Tymczasem łamanie przepisów wobec braku reakcji ze strony władz powoduje nasilenie intensywności bezprawnych zachowań motocyklistów. Niestety, sporadyczne punktowe kontrole prędkości dokonywane z towarzyszeniem oznakowanych samochodów policyjnych w praktyce okazują się być środkiem nieskutecznym. Kierowcy łamiący prawo w obliczu ryzyka otrzymania mandatu potrafią zachować dyscyplinę i w danym momencie potrafią stosować się przepisów prawa. Ta dyscyplina i wzorowość zachowania znika w momencie ustania ryzyka otrzymania mandatu.

Pojawia się pytanie: co musi się stać, aby podjęto skuteczne środki eliminujące występowanie tych bulwersujących procederów popełnianych przez nieodpowiedzialnych motocyklistów? Czy musi dojść do szokującego wypadku? Lub ofiar śmiertelnych? Czy możemy uznać, iż zostały wyczerpane możliwości leżące w granicach prawa i wskutek tego obywatele powinni sięgnąć po metody spoza tych granic, aby uchronić społeczeństwo przed skutkami bezkarności motocyklistów? Zwracam się do wszystkich adresatów niniejszego pisma z apelem o niezwłoczne podjęcie działań , które pozwoli skutecznie wyeliminować (lub przynajmniej maksymalnie ograniczyć) oburzające praktyki notorycznie stosowane na drogach publicznych przez kierujących motocyklami.

Z poważaniem,
mieszkaniec gminy Rzezawa