Reklama

Strajk nauczycieli. Samorządy (raczej nie) wesprą strajkujących?

Od wczoraj w Polsce trwa strajk nauczycieli żądających od rządu podwyżek wynagrodzeń. Według doniesień ogólnopolskich mediów niektóre samorządy planują pomóc protestującym podnosząc im dodatki motywacyjne, które pokryłyby częściowo brak wynagrodzenia za nieodbyte zajęcia. Czy na takie wsparcie mogą liczyć nauczyciele z Bocheńszczyzny?  

Zgodnie z przepisami Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, strajkującym, w tym wypadku nauczycielom, w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy.

Czy nauczyciele mogą liczyć na wsparcie samorządów, jak na przykład w Radomiu, gdzie strajkujący pedagodzy i pracownicy oświaty, którym miałaby być potrącona stawka z pensji otrzymają pieniądze, tyle że w formie dodatku czy nagrody? Okazuje się, że niekoniecznie. O ile z informacji, którą otrzymaliśmy ze starostwa powiatowego od Mateusza Mulki wynika, że istnieje taka koncepcja: jest propozycja ze strony związków zawodowych, aby pojawiła się rekompensata dla strajkujących nauczycieli; to jednak : Nie ma jeszcze decyzji w tej kwestii trwają natomiast analizy prawne różnych rozwiązań.

Wątpliwości dotyczące wsparcia finansowego nauczycieli rozwiał z kolei Andrzej Koprowski z bocheńskiego magistratu. Przypomniał, że: dyrektor każdej ze szkół jest odpowiedzialny za dysponowanie finansami placówki w każdej płaszczyźnie, w tym wynagrodzeniami nauczycieli. Również słyszałem, że niektóre gminy zapewniają, iż zapłacą nauczycielom za czas strajku. W rozumieniu standardowego działania, Gmina Miasta Bochnia również przekaże środki na wynagrodzenia należne za dany miesiąc. Rozliczenie wykaże czy dany dyrektor zapłacił za czas strajku, czy zwrócił środki

Opierając się na przywołanej wcześniej ustawie stwierdził również, że jest to dla dyrektorów duży problem, [gdyż – przyp. MK] wypłacenie ze środków publicznych wynagrodzeń za czas strajku, może być potraktowane jako naruszenie dyscypliny finansowej.

Andrzej Koprowski zauważył, że często związki zawodowe wykorzystują swoje narzędzia do rozwiązywania tego typu problemów. Tworzone są tzw. Fundusze Strajkowe z którego wypłacane są pracownikom wynagrodzenia. Taki model działa na całym świecie a istniejące często od ponad 100 lat związki zawodowe, posiadają niekiedy na Funduszach Strajkowych środki tak potężne, że wystarczają na strajk we wszystkich branżach i to nie na jeden dzień. To potężna broń związkowców, jednak bardzo rzadko wykorzystywana. Jak będzie jednak w tym przypadku nie wiem, nigdzie nie natrafiłem na informację czy w jakiś sposób będzie to rozwiązane przez ZNP, a także nie wiem, czy ZNP taki fundusz posiada? – pytał Koprowski .

 

Grafika: ZNP.edu.pl