Reklama

Gorzko słodki smak spotkania w Stradomce

Sporo gorzkich słów, między innymi o lojalności, o tym co ktoś powiedział w mniej lub bardziej odległej przeszłości, ale i takich, które śmiało mogłyby kandydować do tak zwanych złotych myśli (np. „albo się pracuje albo choruje”) padło podczas środowego spotkania wójta gminy Bochnia – Marka Bzdeka z mieszkańcami gminy w Stradomce. Tematem spotkania był gorący ostatnio temat – służby zdrowia.

W spotkaniu udział wzięło kilkudziesięciu mieszkańców gminy, wójt oraz jego zastępczyni – Ewelina Makowska. Spotkanie otworzył Marek Bzdek stwierdzeniem, który wyznaczyło jasny temat wieczornego spotkania:

w ostatnim czasie mieliśmy problemy w ośrodkach zdrowia. Był okres choroby, grypowy i mieliśmy zamieszanie kadrowe wśród lekarzy. To są rzeczy, które zdarzają się nie tylko w ośrodkach zdrowia, ale też i w szpitalach i klinikach. Faktycznie były utrudnienia. Jeśli były z tego tytułu niedogodności, najmocniej przepraszam. Chciałbym natomiast zdementować to co do mnie dochodziło, a było także publikowane na portalach internetowych, że ośrodek zdrowia w Stradomce został zlikwidowany. Chciałbym to zdementować. Nic nie zostało zlikwidowane i nie było w planach likwidacji ośrodka zdrowia w Stradomce ani innych miejscowościach nie było. (…) Było zamieszanie, które wynikało przede wszystkim wśród kadry lekarskiej. Jest to już unormowane. (…) Rozumiem, że te obawy mogły powstać, ale powstały w wyniku publicznych wypowiedzi pana sołtysa na jednym z portali, pana radnego…

W trakcie spotkania poruszono kilka wątków towarzyszących tematowi głównemu, jak chociażby zasadność samego spotkania, czy też inwestycji w infrastrukturę.  W niewielkiej salce w Stradomce zasiadły z jednej strony władze gminne, które chciały przekonać mieszkańców, że sytuacja z gminną służbą zdrowia stabilizuje się, z drugiej mieszkańcy zaniepokojeni o jakość i ilość świadczonych usług, chcących przede wszystkim bezpieczeństwa swojego i swoich rodzin. Kto kogo przekonał? Posłuchajcie i obejrzyjcie Państwo sami…