fot.

Kończący się plener ceramiczny zatytułowany był „Ceramiczne dialogi 2008” i był już siódmym z kolei. Wzięło w nim udział osiemnaście osób z całego kraju a nawet z zagranicy. Byli plastycy z Radomia, Gliwic, Lublina, Rzeszowa, Dąbrowy Górniczej, Jarosławia, Wielunia, Sosnowca, Krakowa, Zabrza, z miejscowości Dalgrand w Szwecji. Nie zabrakło również ceramików z Nowego Wiśnicza z Henrykiem Kopańskim, komisarzem pleneru na czele.

- Większość prac uczestników pleneru jest gotowa, niektóre wymagają jeszcze drobnych poprawek. Teraz pozostaje wypalić je w piecu. Zajmie to około trzy miesiące, więc wystawę poplenerową planujemy zorganizować jesienią. Mamy nadzieję że znów będziemy mogli pokazać rzeźby na wiśnickim zamku – mówi Barbara Szota – Rekieć, dyrektor ds. artystyczno zawodowych PLSP.

Plener jest formą integracji środowiska nauczycielskiego o specjalności ceramika, nauczyciele mają okazję wymienić się opiniami na temat stosowanych surowcach ceramicznych oraz recepturach szkliw.

Uczestnicy pleneru chwalą organizację całego programu – Brałam udział w wielu plenerach ceramicznych, ale ten jest wyjątkowy. Urokliwe miasteczko, cisza, spokój – warunki wymarzone do pracy. Jedyną wadą tego seminarium jest zakwaterowanie. Szkoła ta była niegdyś numerem jeden w Polsce, obecnie nieco podupadła, warunki lokalowe mogły by być trochę lepsze. Jednak atmosfera panująca tutaj sprawia, że zapomina się o niezbyt przyjemnym pokoju czy mało komfortowej łazience – mówi Ewa Kowalczyk z Gliwic, która w wiśnickim plenerze bierze udział już po raz trzeci.

Na piątkowe spotkanie przybył także starosta bocheński Jacek Pająk oraz burmistrz Nowego Wiśnicza Stanisław Gaworczyk, obecne były także Elżbieta Kucybała, dyrektor PLSP oraz Renata Jonak, kustosz Muzeum Ziemi Wiśnickiej.

Jeśli chcesz - poleć ten artykuł znajomym

skopiuj poniższy adres, który jest adresem do strony, którą oglądasz i wyślij go pocztą e-mail lub swoim komunikatorem: