Jerzy Skarżyński , fot. Paweł Michalczyk

Był to długo oczekiwany powrót muzyka z legendarnym zespołem, z którym Carlos Santana grał w latach 60-tych i 70-tych, i stworzył rozpoznawalne brzmienie będące niesamowitą kombinacją rocka, latin, bluesa, jazzu i afrykańskich rytmów. Obok Carlosa Santany na scenie House Of Blues Las Vegas pojawili się: Neal Schon (gitara, wokal), Gregg Rolie (hammond B3, wokal), Michael Shrieve (perkusja), Michael Carabello (conga, perkusja,), Karl Perazzo (perkusja, wokal), Benny Rietveld (bas), David K. Mathews (keyboard) oraz gość specjalny – Ronald Isley (wokal). Występ odbył się tuż przed premierą ostatniego albumu Santany zatytułowanego po prostu „Santana IV”.

zobacz także

Reklama

Komentarze